Październikowy zjazd studentów I i II roku

25.10.2025 r. miało miejsce drugie, w roku akademickim 2025/2026, spotkanie studentów I i II roku Instytutu Trójcy Świętej. Wykłady w ITS wpisały się w obchody setnej rocznicy powstania Diecezji Łomżyńskiej, pięknej i bogatej historii naszego Kościoła. Studenci rozpoczęli spotkanie od udziału we mszy świętej w miejscowej katedrze i błogosławieństwa udzielonego przez Nuncjusza Apostolskiego abpa A. G. Filipazziego z przesłaniem, by Kościół był Chrystusowy, nasze życie święte – przepełnione braterską miłością i duchowością.

Podczas spotkania ITS studenci I r. wysłuchali wykładów ks. dr Jacka Czaplickiego na temat: ,,Skąd wzięły się Ruchy Katolickie? Wybrane aspekty teologii ewangelizacyjnej. Czym jest Synodalność?” Natomiast studenci II r. uczestniczyli w wykładach ks. prof. Jana Kazimierza Przybyłowskiego – ,,Temporalny wymiar świata realnego, wirtualnego i sztucznego w aspekcie wychowania w rodzinie” oraz ,,Nie należy wpatrywać się w palec, który wskazuje na księżyc. Rola serca w dialogu interpersonalnym”. Prelegent tłumaczył, że cała teologia to rozmowa człowieka z Bogiem i z drugim człowiekiem. Rozwijając tezę w oparciu o encyklikę papieża Franciszka „Umiłował nas”, ks. profesor podkreślał, że w teologii najważniejsze jest serce. Człowiek dostrzega kim jest i czy jego życie jest prawdziwe. „Jeżeli kieruję się sercem, jeśli się modlę, jestem pod badawczym spojrzeniem Boga”. Rozum jest płaszczyzną, tworzy światopogląd naukowym, ale do duchowości potrzebne jest serce. To serce odgrywa ważną rolę w dialogu interpersonalnym, ma fundamentalne znaczenie w tworzeniu domu – gościnnego domu – Kościoła, by nikt nie czuł się intruzem – podkreślał wykładowca.

Ks. prof. Przybyłowski przytoczył również kilka myśli niemieckiego filozofa Martina Heideggera, którego fascynowało życie i śmierć. Bo „Życie nie jest czasem, który przemija, ale czasem spotkania”. Ta myśl doprowadziła do refleksji, z którą warto dalej podążać:

Jak patrzę na minione życie, zastanawiam się, ile było straconych chwil – spotkań i gdybym podsumował wszystkie szczęśliwe chwile, to zostałoby może 2 lata. Mieć dwa lata i umierać – to tragedia.

25.10.2025

Przewijanie do góry